grabowe dylematy

Ogłoszenia oraz miejsce na zgłaszanie propozycji i uwag.
Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1227

grabowe dylematy

Post#41 » 27 cze 2017, o 18:27

grab pisze:Co widać na załączonym obrazku? Na załączonym obrazku widać jedynie że Deneuve, z którą najwidoczniej coś cię łączy @DurnalT, ma na tym portalu specjalne względy, bo nikt jej nawet nie dał ostrzeżenia po tym jak obraziła Halmal. A Halmal musiała odejść, a nawet błagać o bana, żeby nikt jej nie łączył z tym miejscem, gdzie została opluta i zignorowana przez administrację.

A tak w ogóle DurnalT to się nie odzywaj, bo sprawa ciebie nie dotyczy, paniał? Nie brudź mi pod postem.
To samo dotyczy pana który podpisuje się "alchemik". Ciebie tu nawet nie było jak Halmal była opluwana. Więc racz się nie wypowiadac o sprawach, o których nie masz pojęcia. Tutaj twoja władza nie sięga.


Oczywiście, że mnie nie dotyczy, bo przecież nie sprawuję tutaj jakiejkolwiek funkcji moderatora forum. Co do mojej nieobecności przy wydarzeniach z marca, to wiedz, że je obserwowałem. Nie zawsze muszę wszystko komentować.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
grab
Użytkownik zbanowany
Posty: 18

grabowe dylematy

Post#42 » 27 cze 2017, o 18:30

@DurnalT byłeś, widziałeś, zacierałeś ręce? Patrzyłeś spokojnie na to co się dzieje, więc jesteś tak samo winny. Zabiliście Halmal, plując na nią i udając że nic się nie dzieje.

Awatar użytkownika
Deneve
Rozwydrzona wydra
Rozwydrzona wydra
Posty: 251
Wiek: 24

grabowe dylematy

Post#43 » 27 cze 2017, o 19:31

Halmar/grab/Halmal/refluks/czy jak tam się do ciebie zwracać, to przykre, że masz ból części dystalnej pleców o coś, co było X miesięcy temu i to w dodatku odnośnie użytkownika, który cię przeprosił i próbował wyjaśnić, o co chodzi, i który loguje się tu raz na kilka miesięcy, jak mu się przypomni.
Robienie z siebie męczennicy nic ci nie pomoże, bo wszyscy doskonale wiemy, że to ty zaczęłaś tamte przepychanki (których, tak szczerze mówiąc, prawie nie pamiętam, bo nie zapycham sobie głowy niepotrzebnymi informacjami i nie psuję sobie krwi na zasadzie "nie mogę spać, bo ktoś w internecie nie ma racji", co ty z lubością czynisz - nie wiem, może takie masz hobby). Właściwie nie do końca kojarzyłam już nawet, kim jesteś, dopóki cały ten temat nieco się nie rozwinął. Teraz już nawet nie bawi mnie jakiekolwiek toczenie z tobą gównoburzy, bo po prostu jesteś toksyczną osobą z licznymi zaburzeniami psychicznymi (coś takiego się leczy, uważam, że powinnaś jak najszybciej skorzystać z pomocy specjalisty) i zapewne lubisz czuć się ofiarą oraz po prostu robić z siebie ofiarę (oczywiście koniecznie w sposób: najpierw na kogoś napluję, a potem będę płakać, że jest na mnie zły bez powodu).
Nawet nie pamiętam, dlaczego i w jaki sposób edytowałam tamtego posta. Możliwe, że uznałam, że przesadziłam, później zresztą cię przeprosiłam i próbowałam tłumaczyć, że nie to miałam na myśli. Nie wiem, czego jeszcze ode mnie oczekiwałaś, tak szczerze powiedziawszy. Przeprosiłam, wygładziłam posta, ale widocznie miałam zbudować ci ołtarzyk i składać ofiary? Wolne żarty. Widocznie czujesz się wyjątkowa, skoro tak utarte w polskim języku powiedzenie (które fakt, mogło zostać źle odebrane, co też sprostowałam, skoro cię uraziło) używane przeze mnie wielokrotnie i odnośnie innych ludzi sprawiło, że zaczęłaś bić tyle piany, że zaraz się w niej utopisz (w ogóle sam fakt, że bijesz tę pianę od marca - mamy prawie lipiec - nie jest już nawet zabawny, tylko godny politowania). Ja naprawdę nie mam zamiaru za tobą biegać i się płaszczyć, przepraszać i płakać, bo uważam, że nie mam za co. Tym bardziej wobec osoby, która jedyne, co ma do roboty, to śmieszne próby wywoływania gównoburzy i zbierania atencji w Internecie przez robienie z siebie ofiary. Na takie osoby narzuca się ostracyzm, bo na nic innego nie zasługują.
Najzabawniejsze jest to, że tak bardzo nie chciałaś mieć nic wspólnego z tym forum, ale uparcie będziesz na nie wracać, bo pupa ci pęknie z bólu, jeśli nie wyjdzie na twoje. A nie wyjdzie, bo prawdą to, co mówisz, nie jest, nieważne, jak długo byś to powtarzała.
Nieczęsto bywam na forum, nie ma co ukrywać. Z racji tego, że mnie zabrakło, na moment przycichłaś, znalazłaś sobie inną ofiarę, sama sobie pisałaś jakieś niby wierszyki, obrazy, urazy, cokolwiek, a potem próbowałaś w to wrobić tę ofiarę. To tylko pokazuje, że nie warto brać cię na poważnie, bo jesteś atencjuszem-pieniaczem, który lubi czuć się uciskany.
I ja ci tej atencji nie zamierzam więcej dawać, bo tylko się tym podniecasz, myśląc, że osiągnęłaś bór wie co. Innym polecam to samo. Z mojej strony to koniec tej "rozmowy". Na koniec powiem ci szczerze i z głębi serca: lecz się, naprawdę.
Show them the storm. Let them be afraid it could come back.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4063

grabowe dylematy

Post#44 » 27 cze 2017, o 19:53

Tak, Harmal i grab to jedna osoba. Nie mam żadnych wątpliwości. Jeżeli ktoś nie wierzy, że świadczy o tym fakt, że grab pisze z tego samego IP, z którego pisała wczoraj jako suzanne, to może przeczytać posty, które pisała kilka miesięcy temu jako Harmal.

Harmal, swoim podejściem tylko potwierdziłaś niestety to, co zauważyłam i na co zwróciłam ci uwagę wtedy, a tym bardziej przykro mi powtarzać się kolejny raz.
Byłaś mile widziana mimo swojej decyzji, pisałam ci, że jedna kłótnia nie decyduje o człowieku i że my cię nie skreślamy, więc tym bardziej nie powinnaś skreślać siebie sama. Jak ci pisałam, na forach o takiej tematyce nie raz zdarzają się kłótnie i pisałam, że faktycznie istotne jest to, jak ktoś się zachowa w kłótni, ale tym bardziej to, jak ktoś zachowa się po niej. Na forum mile widziana jest każda osoba, która potrafi się zachować fair wobec innych osób - tak prosto to wygląda. Wiele jest osób bardziej charakternych, które zapomną się czasem uniosą i z kimś pożrą, może kogoś obrażą, ale pod koniec zwrócą uwagę na swoje zachowanie, są mniej lub bardziej dumni i przeproszą lub nie, ale wrócą do normalnego funkcjonowania na forum. Taką osobą nie jesteś ty. Ty, jak widać, nie potrafiłaś i nie potrafisz tego, nie jesteś zdolna do zdystansowania się, na jedną obrazę reagujesz dziesięcioma, nie jesteś zdolna nawet do przyjęcia przeprosin, doszukujesz się w tym nieszczerości i intrygi i rozpamiętujesz, a gdy zwróci ci się uwagę, obrażasz wszystkich wokół. Atakujesz, jakbyś nie znała innego zachowania.

I nie życzę sobie, by w usta wkładano mi słowa, których nigdy nie napisałam. I uważam to za okrutny gest złośliwości i nie liczenia się z osobą, która poświęciła ci tyle czasu na próby zdystansowania cię po tych kłótniach, czyli mnie. Najbardziej mnie smuci, że reagujesz tym wszystkim, tymi atakami, wściekłością, prowokowaniem i obrażaniem każdego, kto się nawinie, za "przyprawienie komuś mordy", za którą zostałaś przeproszona. Można by pomyśleć, że wyrządzono ci wielką krzywdę, ale podejrzewam, że poniewierasz ludźmi dla własnej przyjemności.

A zrzucanie winy i oskarżanie, że to my jesteśmy czemukolwiek winni, uważam za kpinę. I z pewnością robisz to świadomie, wiedząc dobrze, że okazano ci cierpliwość, a też sympatię. Oczywiście nie w twoich stwierdzeniach, wypaczasz wszystko - na szczęście wszystko jest zapisane na forum, każde słowo, każdy post. Jeżeli to nie jest przesadą, to nie wiem, co nią jest.

I tak, zgadzam się w zupełności z Alchemikiem, że Halmar to świetna prozatorka, którą z przyjemnością się czyta i która wniosłyby wiele bardzo dobrej prozy na forum. Nie jest to jednak najważniejsze i tym bardziej mi żal, że z taką nieprzyjemnością przyszło nam z nią obcować.

Użytkownik grab zostaje oficjalnie w tym momencie zbanowany.
Mam nadzieję, że nie do zobaczenia.

Elvellon
Relikt przeszłości
Posty: 137
Wiek: 27

grabowe dylematy

Post#45 » 27 cze 2017, o 21:45

A mnie znowu afery omijają :(
Zło i niedobro.

Wróć do „O Artefaktach”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości